środa, 26 sierpnia 2015

II Grzybowski Turniej Wojów



Dziś o Grzybowskim turnieju słów kilka bo mały marudny ostatnio.
Impreza odbyła się w miniony weekend w Rezerwacie Archeologicznym Gród w Grzybowie.

My oczywiście nie mogliśmy sobie odmówić obecności,  tym bardziej że miejsce jest dla nas bardzo symboliczne - tutaj Artur pierwszy raz odkrył jak wspaniałą pasją może być odtwórstwo historyczne i tutaj 2 lata później mi się oświadczył :-)



Niestety pomimo iż wszystko było przygotowane byśmy mogli być dłużej, spędziliśmy na festiwalu tylko jeden dzień.
Ale jak zawsze pogoda wspaniale dopisała tak zresztą jak grono przemiłych ludzi.
Jak co roku można było zobaczyć rzemieślników,  kupców,  łączników i wojowników oraz ciekawe inscenizacje, dla młodych odkrywców przygotowano liczne zajęcia edukacyjne oraz zabawy.

My w tym roku schroniliśmy się w cieniu drzew w obozie łączników i obserwowaliśmy wspaniałą rywalizację.
Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć,  niewiele niestety, gdyż jak zwykle rozładował mi się telefon :-P i bez edycji bo mąż kolejny dzień zabrał mi laptopa do pracy :-/












A i jeszcze jedno, bo prawie bym zapomniała. W Grodzie ukończono już prawie kuźnię, niestety zabrakło środków na jej wyposażenie.  Jeśli chcieli byście wspomóc pasjonatów historii,  możecie to zrobić poprzez akcję Wykuj z nami kuźnię na stronie polak potrafi,

To tyle!
Pozdrawiam, Zaiana

"Podobał Ci się ten post? Daj mi o tym znać i napisz w komentarzu. Jeśli dołączysz do obserwatorów na blogu, będziesz informowany na bieżąco o nowych wpisach. Będzie mi również niezmiernie miło jeśli polubisz mój fanpage na Facebooku i Instagramie. "

4 komentarze:

  1. Ooo widzę że też zaczęłaś blogować :)
    Ja też muszę się nauczyć wiązań na plecach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzę na zdjęcia i żałuję, że jednak nie dotarliśmy... Szkoda że koliduje z imprezą we Wdzydzach :( może w przyszłym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń

TOP