środa, 22 lutego 2017

Chustomacanki - My Owl Town

Ergonomiczne nosidło dla dzieci


Troszkę umarł temat, choć mam w archiwum jeszcze parę postów o przepięknych chustach i na pewno w końcu je opublikuję. Widzę że poprzednie posty z chustomacankowej serii COTTON COLORS DIVYA MAGENTA CHUSTOMACANKI - SHIRE SLINGS STARLING MURMURATION czy KOKADI PIRATENLAND bardzo Wam się podobały.
Mój synek niestety od jakiegoś czasu odmawia chustowania, czasem uda się go przekonać lecz zwykle trwa to raczej krótko.
Tak więc naszymi przyjaciółmi stały się nosidła.
Dziś jedno z nich pragnę Wam pokazać, ponieważ jest od pewnego czasu naszym stałym towarzyszem. Nosidło zostało uszyte dla nas na zamówienie przez My Owl Town z przepięknego skrawka Symphonia od rosyjskiej firmy Polonto Studio a od wewnątrz z czarnej tkanej chusty.
Jest to ergonomiczne nosidło miękkie.
Pamiętajcie, że w nosidle można nosić dzieci, które samodzielnie siadają.

Nosidło jest solidne, pięknie odszyte i co najważniejsze - regulowane na oko od rozmiaru 74-132.
Regulacja przebiega za pomocą troczków, którymi regulujemy wysokość panelu oraz za pomocą szerokiego rzepu w pasie biodrowym, którym regulujemy szerokość panelu.
Nosidło się świetnie u nas sprawdza, zwłaszcza przy szybkich akcjach, ale tez na długie wypady.
Zobaczcie sami jak fajnie się prezentuje




I jak Wam się podoba?
Ja uwielbiam te urocze uszka w kapturku!
Korzystacie z nosideł?


"Podobał Ci się ten post? Daj mi o tym znać i napisz w komentarzu. Jeśli dołączysz do obserwatorów na blogu, będziesz informowany na bieżąco o nowych wpisach. Będzie mi również niezmiernie miło jeśli polubisz mój fanpage na Facebooku i Instagramie. "

29 komentarzy:

  1. Przymierzam się do chusty, na nosidlo jesteśmy troszkę za mali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chustowanie polecam z całego serca, u nas cuda zdziałało noszenie w chuście:-)
      Na warsztatach już byliście?

      Usuń
  2. Moja buntowniczka odmawiała wszystkiego ;) ale to wyglada bardzo fajnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuję że nie nosiłam synka w chuscie. Teraz szukam nosidła bo niebawem idziemy w góry. Do ilu kg jest to Twoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie do dwudziestu albo tyle ile uniesiesz :-D bo jest z chust a one mają niewiarygodna nośność, sa też solidne wypełnienia pasów. Ale najlepiej pytać w My owl town bo przy zamowieniu ustalisz wszystkie szczegóły by dopasować nosidło do waszych potrzeb

      Usuń
  4. My mamy pasiaka z Lenny Lamb. Agata ma dopiero 5 tygodni, ale bardzo lubi być zamotana. Planuję w przyszłości zakupić również nosiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zaczynałam od pasiaczka z LL a potem już poszło, kolejna i kolejna :-D

      Usuń
  5. chyba dorosłam do chusty, musze poszukac tylko takiej na ktora mnie stać :p sadze ze cos mi sie uda trafic i tez rozpoczne przygode z chustą :) a nosidła? zaewne w przyszłości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusta to wspaniała sprawa, jeślibędziesz miala problem z wyborem lub znalezieniem to napisz może uda mi się cos doradzić lub pomóc
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. u nas chusta na porządku dziennym, po kilka razy. Do nosidła się przymierzam, ale córeczka jeszcze nie siedzi. Poza tym w chuście lubię to, że mogę ją spakować do torebki i rozłożyć w każdej chwili. Myślałam o zakupie tuli, ale to które polecasz wygląda ciekawie:) Jeszcze decyzji nie podjęłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też wolę chusty, zdecydowanie i czasem mi przykro, że mały już nie chce. Dobrze że nosidła z chust szyją :-p

      Usuń
  7. Ja wciąż bardzo żałuję, że nie chustowałam swojej córki. Temat już przerobiłam wzdłuż i wszerz. Wiem, że jak tylko przybędzie nam jednego członka rodziny więcej to przygodę z chustą zacznę bez dwóch zdań. A nosidło też ekstra sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i chustowanie jest super i noszenie w nosidle :-D

      Usuń
  8. Sama nie jestem mamą ale zawsze miło patrzy mi się na rodziców, którzy noszą dzieci w chustach :) Według mnie to pozwala dziecku czuć się bezpieczniej, bliżej serca rodzica. Nosidełko ma przepiękny wzór!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mojej kruszynki nie nosiłam w chuście ani w nosidle. Po prostu nie było takiej potrzeby. Ale chętnie bym sprawdziła jak to jest nosić dziecko w chuście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo wygodne rozwiązanie i codowna bliskość

      Usuń
  10. ja nie mogę się za bardzo jeszcze wypowiedzieć, ale moja koleżanka uwielbiam i sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie jej się bo to naprawdę wspaniała sprawa

      Usuń
  11. Świetne jest i na pewno w przyszłości będę używała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bardzo żałuję że nie nosiłam synkow w chuscie, szczególnie młodszego. Jeśli kiedyś mialabym trzecie dziecko to chusta będzie obowiązkowym zakupem

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam tą sztukę i ten system chustowy :-).

    OdpowiedzUsuń
  14. Gęba mi się śmieje - jak ja zaczynałam chustować w 2007 roku, to się hopki zamawiało u Kasi w Niemczech, żeby je wystawiła na allegro specjalnie dla nas. Pierwsze spotkanie chustowe w św. Annie, w lutym 2008 to było mego wydarzenie, bo mało, za mało informacji było dostępnych. jak dobrze, że dzisiaj są takie blogi, jak Twój! Powodzenia Kasia, mama chustoKrzyśka (lat 10) i chustoMaćka (lat 5)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, to Ty chustoemerytka jesteś :-)
      Bardzo Ci dziękuję i życzę by synowe też kiedyś w chustach chciały nosić.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

TOP